Woda to fundament życia – brzmi jak banał, prawda? Jednak w codziennym biegu często zapominamy, jak kluczową rolę odgrywa ona w naszym samopoczuciu, poziomie energii, a nawet w wyglądzie naszej skóry. Często słyszymy o mitycznych „ośmiu szklankach dziennie”, ale czy ta zasada sprawdza się u każdego?
W tym artykule wyjaśniamy, jak obliczyć swoje indywidualne zapotrzebowanie na płyny i dlaczego warto mieć butelkę ulubionej wody zawsze pod ręką.
Czy 2 litry wody to norma dla każdego?
Odpowiedź brzmi: niekoniecznie. Zapotrzebowanie na wodę jest kwestią bardzo indywidualną i zależy od wielu czynników, takich jak masa ciała, wiek, poziom aktywności fizycznej czy temperatura otoczenia.
Najpopularniejszy przelicznik, stosowany przez dietetyków, sugeruje picie 30 ml wody na każdy kilogram masy ciała.
-
Jeśli ważysz 60 kg, powinieneś wypijać ok. 1,8 litra wody.
-
Przy wadze 90 kg zapotrzebowanie wzrasta do 2,7 litra.
Warto pamiętać, że w upalne dni oraz podczas intensywnego treningu, ilość ta powinna być odpowiednio większa, aby uzupełnić straty wynikające z pocenia się.
Rodzaj wody ma znaczenie – co wybrać?
Wiele osób zastanawia się, czy rodzaj wody wpływa na jej właściwości nawadniające. Dobra wiadomość jest taka, że najważniejsze jest po prostu picie, a wybór między bąbelkami a ich brakiem zależy głównie od Twoich preferencji smakowych i stanu zdrowia układu pokarmowego.
Jeśli szukasz orzeźwienia, szczególnie w cieplejsze dni, doskonałym wyborem będzie wysokiej jakości woda gazowana. Dwutlenek węgla może dodatkowo potęgować uczucie ugaszenia pragnienia, a dla wielu osób woda z bąbelkami jest po prostu smaczniejsza, co zachęca do częstszego sięgania po szklankę.
Z kolei woda niegazowana to najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Jest polecana osobom z wrażliwym żołądkiem, dzieciom oraz wszystkim, którzy chcą pić większe ilości płynów jednorazowo (np. po treningu), nie obciążając układu trawiennego gazem. Niezależnie od wyboru, kluczem jest dostępność wody w zasięgu ręki.
Objawy odwodnienia, które często ignorujemy
Niestety, często sięgamy po wodę dopiero wtedy, gdy czujemy silne pragnienie. To błąd – uczucie pragnienia to sygnał, że organizm jest już lekko odwodniony. Regularne picie wody pomaga zapobiegać spadkom formy.
Oto sygnały, które wysyła Ci ciało, gdy potrzebuje natychmiastowego nawodnienia:
-
Bóle i zawroty głowy – często pierwszy objaw braku płynów, mylony ze zmęczeniem.
-
Problemy z koncentracją – mózg składa się w dużej mierze z wody; jej brak obniża zdolności poznawcze.
-
Suchość skóry i ust – odpowiednie nawodnienie to najlepszy kosmetyk działający od wewnątrz.
-
Ciemniejsza barwa moczu – zdrowy mocz powinien być jasnosłomkowy; ciemny kolor to wyraźny sygnał alarmowy.
-
Wzmożony apetyt – często mylimy pragnienie z głodem, sięgając po przekąski zamiast po szklankę wody.
Jak wyrobić w sobie nawyk picia wody?
Zacznij od małych kroków. Postaw zgrzewkę ulubionej wody w widocznym miejscu w domu lub w biurze. Pamiętaj też, że nie musisz dźwigać ciężkich butelek ze sklepu – „Woda się niesie” dosłownie i w przenośni, jeśli skorzystasz z wygodnej dostawy pod same drzwi.
Picie wody to najprostszy, najtańszy i najskuteczniejszy sposób na dbanie o zdrowie każdego dnia. Nie czekaj na pragnienie – napij się już teraz!

